beGlossy by hebe

W tym miesiącu na beGlossy trzeba było wyjątkowo długo czekać. O pudełku było dosyć głośno, w hebe rozdawano ulotki z kuponem rabatowym, w magazynie hebe był artykuł o beGlossy, design pudełka związany również z tą drogerią. Przyznam szczerze, że związku z tym liczyłam na zawartość, która wynagrodzi to oczekiwanie. Że po otwarciu pudełka będę mogła powiedzieć, że było warto czekać. 
Bardzo zniesmaczył mnie fakt, że pudełka vip i z pakietów zostały wysłane w pierwszej kolejności, w poniedziałek, a dla reszty dopiero we wtorek. Konkurencja w tej kwestii nie robi takich udziwnień. Zdenerwowałam się jeszcze bardziej, widząc, że beGlossy opublikowało już zawartość boxa na swoim facebookowym fanpage'u. Mogli chociaż z tym się wstrzymać, odebrali niektórym tą niespodziankę. Ja zawsze czekam na otwarcie z nutką ekscytacji, tym razem jej nie miałam.
Zatem czy majowe beGlossy spełniło moje oczekiwania?


Zawartość:







Karta informacyjna:


Shefoot - Serum ultra regeneracyjne do zniszczonych, popękanych i szorstkich stóp oraz Purederm - plastry na zniszczone pięty. Te produkty się przydadzą, oczywiście. Nadal nie ma takiej pogody, żeby pozwolić sobie na bose stopy, więc potrzebują pielęgnacji. Chętnie je sprawdzę, szczególnie to serum. Ale w marcowym pudełku dostaliśmy już Compeed, a w tym aż dwa produkty do stóp? ...



Dwa kosmetyki niepełnowymiarowe, dwie maski do włosów. Prosalon - maska do włosów z olejem arganowym, w pudełku próbka 50 g (mało, biorąc pod uwagę, że 1000g kosztuje 28,99 zł) i Phyto - maska do włosów phytokreatine, również 50 ml (106,99 zł za 200 ml, taką próbkę rozumiem). Wszelkie maski i odżywki chętnie przytulam, ale znów są to dwa produkty do włosów w jednym pudełku.


Prezenty, czyli produkt od Bandi i kolczyki od Cat&Cat. Nie mam przebitych uszu, kolczyków nie noszę, miły prezent, oddam komuś ;) Od Bandi liczyłam bardzo na krem z kwasem migdałowym, który był już w listopadowym beGlossy i bardzo go polubiłam. Otrzymałam za to stymulator wzrostu rzęs i brwi, którego cena (166, 99 zł) bardzo zachęca do testowania. Oczywiście niesie to za sobą wielkie nadzieje, zobaczymy czy będzie rzeczywiście działać.



Gosh - odżywcza pomadka do ust, produkt pełnowymiarowy. Kolor bardzo mi się podoba, takich używam najczęściej. Pomadka bardzo ładnie pachnie, mam nadzieję, że ma rzeczywiście właściwości odżywcze i że sprawdzi się u mnie. Bardzo podoba mi się też opakowanie ;)




Podsumowując, jestem niestety zawiedziona. 2x produkt do włosów, 2x produkt do stóp. Odkąd jestem z beGlossy chyba nie było takiego składu. Wielki minus, prawdopodobnie przerwę subskrypcję i zostanę tylko z boxem konkurencyjnym. Oczywiście wszystkie produkty przetestuję, przydadzą się itp., ale żaden mnie nie zachwycił. Może ta super droga maska do włosów okaże się mieć jakieś magiczne właściwości, albo produkt od Bandi mnie znów zachwyci. Szminka jest chyba najbardziej trafionym produktem.
Ale najbardziej ucieszył mnie bon na 10 zł do hebe... ;) 


A Wam jak się podoba zawartość majowego beGlossy?
Subskrybujecie? Które pudełko według Was jest lepsze w tym miesiącu?


Pozdrawiam!

Podobne wpisy z tej kategorii

6 komentarze

  1. To moje pierwsze pudełko beGlossy i jestem bardzo zadowolona :) Shinybox też zamówiłam, ale średnio mi się podoba. Każdy z nas ma swoje upodobania:)
    Jeśli mogę, zapraszam do siebie (początkująca) http://pieknokosmetykow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby to było moje pierwsze pudełko też byłabym zadowolona :) Jestem z beGlossy od września 2014, w tamtej edycji były praktycznie same miniatury, ale ja i tak byłam zachwycona. Po tylu pudełkach człowiek zauważa te gorsze :) To mogłoby być zdecydowanie lepsze.

      Usuń
  2. Nie żałuję, że nie kupiłam w tym miesiącu pudełka. Wolę JOYBox, chociaż ciekawa jestem czerwcowej wersji Shiny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamierzam sporządzić tabelkę, która ma mi pomóc w wyborze między jednym, a drugim pudełkiem :D Ale szczerze mówiąc beGlossy zawiodło na całej linii w tym miesiącu. I serum do rzęs za 170 zł raczej tego nie wynagrodzi. ShinyBoxa czerwcowego jestem ogromnie ciekawa, mają piękny design pudełka, w moim ulubionym kolorze :D I tak się składa, że też mam urodziny w czerwcu, więc będzie to dla mnie, mam nadzieję, miły prezent :)

      Usuń
  3. Pudełko z założenia było przygotowaniem do lata. W związku z tym znajdziemy tam 2 komplementarne produkty do pielęgnacji stóp (plastry i serum), które poiwnniśmy używać jedne po drugich. Tak samo maski do włosów są skrajnie inne Phytokeratine to eksluzywne dermo a Prosalon jest produktem typowo fryzjerskim. Jestem z nich bardzo zadowolona a kolro poamdki GOSH Extotic bardzo trafiony :) plus świetne kolczyki Cat & Cat (prezent od hebe) :) Każdemu się co innego podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idąc tym tokiem myślenia, przygotowania do lata potrzebuje też nasza cera, całe nasze ciało, paznokcie. Nie widzę powodu, aby umieszczać po dwa produkty przeznaczonego do tego samego w jednym pudełku. Jak dotąd beGlossy umiało starannie dobrać produkty. Pomadka jest rzeczywiście rewelacyjna, testowałam ją wczoraj. I nie uważam to pudełko za złe, ale mogłoby być zdecydowanie lepsze. Jeśli Tobie przypadło do gustu - nic, tylko się cieszyć i testować :)

      Usuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.