Powiew kobiecości, czyli marcowe beGlossy

Parę dni temu pokazałam zawartość marcowego ShinyBoxa, tym razem mam w rękach pudełko beGlossy z tego miesiąca. Wypchany po brzegi, muszę przyznać, że pobił konkurencję na łopatki.
BeGlossy działa na zasadach bardzo zbliżonych do konkurencji, co miesiąc za 49,90 zł dostajemy pudełko pełne kosmetyków i kosmetycznych miniatur do testowania. 
Więcej na stronie BeGlossy
Jeśli któraś z Was zdecydowałaby się na subskrypcję i chciałaby dostać na start 200 glossydots - dajcie znać, dam Wam link polecający ;)


BeGlossy nie przygotowało w tym miesiącu jakiejś nadzwyczajnej oprawy graficznej pudełka, ale szczerze mówiąc nie zraża mnie to ani trochę:








A oto zawartość marcowego pudełka:




Od razu zaznaczam, iż tonik od Kueshi dostałam dzięki temu, że zamówiłam subskrypcję w Dzień Kobiet ;)

Informacje dotyczące zawartości znajdziemy jak zwykle na karteczce dołączonej do pudełeczka, tym razem nawet mamy obrazki! ;)



Przerwałam subskrypcję beGlossy przy lutowym pudełku, ale teraz już raczej tego nie zrobię.
Krem do pięt Compeed zamierzałam i tak kupić w najbliższym czasie, więc mnie ubiegli ;) Z przyjemnością przetestuję szampon do włosów z olejkiem arganowym, jeśli się sprawdzi i odżywi moje włosy z pewnością kupię pełny produkt. Uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki, jeszcze o tak smakowitych zapachach jak mango - mniam. Jestem bardzo ciekawa sypkiego różu, przetestuję go przy najbliższym makijażu. Krem do rąk zawsze się przyda, a z reguły te droższe też mają bardzo dobre działanie, zobaczymy jak będzie w tym przypadku. Co do mydła od Dove w gratisie... nawet ono jest lepsze niż u konkurencji, bo jest to kostka myjąca z mlekiem kokosowym, a nie ta standardowa... ;) 


Podsumowując - jestem bardzo zadowolona i z przyjemnością przetestuję wszystkie produkty. W tym przypadku nazwa pudełka jest zgodna w 100% z zawartością. W tym miesiącu wielkie brawa dla beGlossy.




A Wam jak się podoba marcowe beGlossy? Które pudełka wolicie? 


Pozdrawiam Was wiosennie!

Podobne wpisy z tej kategorii

9 komentarze

  1. Bardzo ciekawe -pudełko, chyba pierwszy raz porównywalne z Shiny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście w tym miesiącu Shiny zawiodło.

      Usuń
  2. Nadal czekam na kuriera :) Miałam nosa, żeby zamówić beGlossy a nie ShinyBox. Chociaż są pewnie dziewczyny co powiedzą, że nie podoba się im to pudełko. Nie da się zadowolić każdego :) Jak tylko dostanę swoje pudełko na pewno umieszczę post ze zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oczekiwanie jest najgorsze :D Z tego co wiem to są 3 wersje pudełek, także Twoje może się różnić. Tego za bardzo nie lubię w beGlossy, choć mam nadzieję, że jest tak po prostu ze względu na potrzeby, które przecież zaznaczamy w profilu. I zawsze jest tak, że będzie duża grupa, która będzie krzyczała, że im się nie podoba, bo one potrzebują akurat czegoś innego, albo oczekują same nie widzą czego.... ;)

      Usuń
    2. Dostałam tą samą wersję co Ty :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz od kilku miesięcy nie uważam beGlossy za dużo gorsze od Shinyboxa. Ale za lepsze też nie :) Dla mnie porównywalne, z lekką przewagą jednak w stronę Shiny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już gdzieś wcześniej pisałam, że to marcowe pudełeczko jest ok. Maska bardzo mnie zastanawia muszę ją sobie kupić :).


    Pozdrawiam,
    czarodziejka

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz - jestem ciekawa Twojego zdania!
Możesz to zrobić nawet jako anonim! :)
♥ ♥ ♥

Subskrybuj Wpisy

Dodaj swój e-mail i otrzymuj powiadomienia.